ZAPOMNIANE MIEJSCE PAMIĘCI – SPORTSCHULE

Marcin Szczypka i Rafał Kożuch uczniowie II klasy gimnazjum w Pieszycach biorą udział w rekrutacji do XXII sesji Sejmu Dzieci i młodzieży organizowanego przez Sejm RP. Tematem tegorocznej edycji są „Miejsca pamięci — materialne świadectwo wydarzeń szczególnych dla lokalnej i narodowej tożsamości”. Chłopcy pod lupę wzięli problem świadomości i wiedzy mieszkańców naszego powiatu na temat filii byłego niemieckiego obozu pracy przymusowej Gross Rosen, która była zlokalizowana w Pieszycach i nosiła nazwę Sportschule. Przeprowadzili serię wywiadów z osobami posiadającymi wiedzę na temat historii obozu, sondę uliczną wśród mieszkańców powiatu dzierżoniowskiego i warsztaty oraz odwiedzili miejsce byłego obozu Sportschule i obozu głównego w Rogoźnicy. W dniu 14 kwietnia Marcin i Rafał razem ze znajomymi , przyjaciółmi oraz osobami    chętnymi będą porządkować miejsca w którym zlokalizowany był obóz, złożą również kwiaty i zapalą znicze pod tablicą upamiętniającą historię obozu Sportschule.

ZAPOMNIANE MIEJSCE PAMIĘCI – SPORTSCHULE

Sportschule było obozem filialnym Gross-Rosen. Pochodzenie nazwy Sportschule wyjaśnia stosowana tam prze oprawców metoda karnych ćwiczeń gimnastycznych.   Został założony na przełomie lat 1942/43 na terenie między Pieszycami, Bielawą a Dzierżoniowem. Obóz wybudowali więźniowie z komanda w Mościsku. Składał się z dwóch oddziałów: męskiego (8 baraków) i żeńskiego (6 baraków). W każdym z nim znajdowało się 15 pomieszczeń, w których tłoczyło się ok. 30 osób. Ogółem w obozie średnio znajdowało się 7000 skazańców, którymi byli Żydzi polscy i z Górnego Śląska, rumuńscy, węgierscy, holenderscy, jeden z baraków zajmowali polscy więźniowie. Ofiary grzebano w lasku obok obozu. Więźniowie pracowali w fabrykach m.in. w zakładach Kruppa a kobiety w zakładach włókienniczych. Pracowali w skandalicznych warunkach po 12 godzin dziennie o chlebie i wodzie. Po wojnie baraki przerobiono na świniarnie, jedynie 2 bloki zostały nietknięte do dnia dzisiejszego. Świniarnie przekształcono w PGR, gdzie obecnie znajduje się gospodarstwo rolne. Obecny właściciel nie zgadza się na zwiedzanie. W lesie, gdzie chowano zamordowanych więźniów znajduje się pamiątkowy pomnik ku pamięci ofiar. Przez lata miejsce to było porządkowane, obecnie popadł w zapomnienie.

Marcin Szczypka

sportschule